Amerykańskie akcenty

Parę tygodni temu otrzymałem kilka zdjęć z amerykańskiego pisma, któremu udzieliłem wywiadu. I pokazałem je tutaj. Teraz dotarł do mnie – dzięki tłumaczce, Anie Szydzie- egzemplarz tego pisma.

Dla miłośników literatury i znawców języka angielskiego to okazja, by pomedytować 

 Opowiadam tam też o nowym kierunku w poezji polskiej – akreizmie. A czym jest akreizm, to osobna sprawa. W każdym razie Amerykanie już wiedzą 

Ja z kolei wiem, że poezja to nie jest towar pierwszej potrzeby, choć szkoda, bo kiedyś był. Ale może warto jeszcze zajrzeć na tę, albo inną stronę, by sobie coś przypomnieć. Zapraszam do lektury.