Nie wszyscy w Polsce wiemy

Nie wszyscy w Polsce wiemy, a jeśli interesujemy się nie tylko historią, ale i współczesnością ukraińską, to powinniśmy wiedzieć, że niemiecki historyk obronił i opublikował pracę habilitacyjną na temat pogromów anty-żydowskich na Ukrainie w lecie 1941 r. 

Kai Struve, Deutsche Herrschaft, ukrainischer Nationalismus, antijüdische Gewalt. Der Sommer 1941 in der Westukraine, München: DeGruyter-Oldenbourg 2015, XV + 739 pp. Yad Vashen Studies 44:2 (2016): 227-245. Książka jest bardzo droga, ponad 80 Euro, no i jest w języku niemieckim. Mamy więc, jako ogół, problem z dostępem do wiedzy w niej zawartej. Na szczęście dostępna jest recenzja Pera Andersa Rudlinga w języku angielskim, zatytułowana wymownie „Rozproszenie mgły” – mgły kłamstw nacjonalistycznych, wytwarzanych m. in.przez negacjonistę wołyńskiego Wiatrowycza.

https://www.academia.edu/30638517/[…]4_2_2016_227-245

„Rozproszenie mgły: OUN i antyżydowska przemoc w 1941 roku”, artykuł recenzujący książkę Kai Struve, Deutsche Herrschaft, ukrainischer Nationalismus, antijüdische Gewalt. Der Sommer 1941 in der Westukraine, München: DeGruyter-Oldenbourg 2015, XV + 739 pp. Yad Vashen Studies 44:2 (2016): 227-245. Tekst polskiego tłumaczenia można przeczytać tutaj, tutaj można pobrać plik pdf http://suozun.org/warto-obejrzec-i-przeczytac/i_rozproszenie-mgly-oun-i-antyzydowska-przemoc-w-1941/ Zaskakujące jest to, że największą porcję informacji autor znalazł w archiwach polskich, w Warszawie, w archiwum ŻIH.

Tak wiec mając tak wiele dowodów na zaangażowanie ukraińskich nacjonalistycznych kolaborantów w Holokauście tuż pod nosem, polscy badacze pomijali je i koncentrowali się na udziale w pogromach – Polaków. Chociaż nie było takiej organizacji polskiej, która by ideologicznie, programowo była odpowiedzialna za udział poszczególnych osób w zabijaniu Żydów, jak jest w przypadku OUN-UPA. Dlatego Per Rudling uważa, że to „omijanie” tematu zbrodni OUN-UPA na Żydach zasługuje na odrębną pracę naukową. Skąd ten brak zainteresowania polskich i żydowskich historyków polskiego pochodzenia, rażąco nie istniejące, w porównaniu z niezwykle aktywnym badaniem zabójstw Żydów przez Polaków, dlaczego ignorowali te zasoby archiwalne – szczera odpowiedź uzyskana na to pytanie, gdyby oczywiście udało się ją uzyskać – byłaby zapewne bardzo interesująca. Dla nas interesujące jest, do jakich wniosków doszedł niemiecki historyk na temat OUN-UPA, z dwóch powodów: – ponieważ te organizacje dokonały ludobójstwa polskich obywateli; – ponieważ mimo to są one gloryfikowane na Ukrainie teraz. Dziękując profesorowi Rudlingowi z recenzję, dowiedzmy się i zapamiętajmy ustalenia Kai Struve’a: 1) „Istnieją dobre powody, by scharakteryzować OUN, i w szczególności, OUN-B, co najmniej w centralnym okresie jej istnienia, a w nim w lecie 1941 roku, jako grupę faszystowską.” 2) Struve rozwiewa wszelkie wątpliwości na temat uczestnictwa żołnierzy batalionu Nachtigall – zdominowanej przez OUN formacji w niemieckich mundurach – w pogromach w lecie1941 r. 3) tylko w lecie (VI, VII) 1941 roku z rąk nacjonalistów ukraińskich życie „stracił co najmniej jeden Żyd z każdych 166, i maksymalnie jeden z każdych 122 żydowskich mieszkańców Galicji Wschodniej.” 4) uczestnictwo OUN w systematycznej anty-żydowskiej przemocy w lecie 1941 roku było świadomą decyzją [zbrodnia z premedytacją]. 5) ruch 8 000-9 000 nacjonalistycznych ekstremistów nie powinien być zrównywany i utożsamiany z Ukraińcami [to samo już dawno ustalił Wiktor Poliszczuk] 6) zaangażowania OUN-B w masową anty-żydowską przemoc, które obecnie nie może być traktowane jako coś innego niż dobrze udokumentowany fakt historyczny. Per Anders Rudling apeluje: Udostępnienie przełomowego badania Struve’a w języku ukraińskim – i w innych językach – mogłoby zapewnić alternatywę dla narracji produkowanej przez rząd ukraiński, i pomogłoby utorować drogę bardziej szczerej dyskusji na temat trudnej przeszłości. Ponieważ przetłumaczenie ponad 700-stronicowego tekstu niemieckiego przerasta moje możliwości – muszę pozostawić to innym. Może się znajdą.