Kto? Witold Gadowski. Nie znacie? To poznajcie.
Najnowszą jego powieść „Tajemnicę spowiedzi” czytałem z dużym zainteresowaniem, zauroczony sprawnością warsztatową i intelektualną dociekliwością autora. Wprawdzie zapoznałem się już wcześniej z jego takimi książkami jak „Smak wojny”, Wieża komunistów”, czy „Szlag trafił”, ale dopiero ta zrobiła na mnie silne wrażenie, odsłaniając całą gamę możliwości literackich twórcy, pokazując głębię psychologiczną postaci, gorzką ironię i przewrotną autoironię, groteskowe i – wedle potrzeb- dramatyczne ujęcia sytuacji, burzliwe i zaskakujące zwroty akcji, dynamikę zdarzeń i solidną, choć wielce powikłaną fabułę, opartą na mocnej argumentacji logicznej…
Niespokojny duch wodził Gadowskiego przez trudne, często niebezpieczne i groźne wertepy ciemnej realności, z czego rodziły się wspomniane wcześniej ważne książki. Ostatnią jednak, „Tajemnicą spowiedzi” zaskoczył chyba nawet najbardziej wytrawnych i wybrednych swoich czytelników.
Bowiem nie jest to jedna z wielu powieści, jakie się ukazują na rynku księgarskim, to powieść wyjątkowa… ( fragment recenzji, nad którą pracuję i która niebawem ukaże się w jednym z ważnych polskich czasopism). Koniecznie sięgnijcie po tę znakomitą powieść. Oto link do księgarni: https://sklep.gadowskiksiegarnia.pl/Tajemnica-spowiedzi…
